Wyobraź sobie, że ćwiczysz miesiącami, zdajesz testy, a na końcu dostajesz odmowę... tylko dlatego, że nie masz stałego adresu w Polsce! W świecie pozwoleń na broń to nie żart – to twarde prawo. Sprawdź, dlaczego ten szczegół jest kluczowy i jak uniknąć pułapki, która pokonała nawet najtwardszych strzelców.

Z tego artykułu dowiesz się:
Brak stałego miejsca zamieszkania na terenie Rzeczypospolitej Polskiej to bezwzględna przeszkoda w uzyskaniu pozwolenia na broń – w przeciwieństwie np. do czasowej niezdolności do pracy czy błędu urzędowego, które można naprawić lub wyjaśnić. Podstawą jest art. 15 ust. 1 pkt 5 ustawy o broni i amunicji: organ Policji nie ma tu pola do dyskusji ani uznaniowości, to warunek formalny, a nie kwestia interpretacji.
Aby spełnić ten wymóg, trzeba być zameldowanym pod konkretnym adresem – nie tymczasowo – i posiadać dowód osobisty z aktualnymi danymi. Problem dotyczy w praktyce osób bez uregulowanego miejsca zameldowania, w tym osób bezdomnych oraz tych, które od dawna mieszkają za granicą i nie utrzymały aktualnego adresu w Polsce.
Warto sprawdzić dane w dowodzie osobistym oraz w rejestrze PESEL – czasem adres jest nieaktualny, np. wciąż wskazuje adres rodziców, mimo że wnioskodawca faktycznie mieszka gdzie indziej. Po zmianie miejsca zamieszkania obowiązuje 30-dniowy termin na zameldowanie się pod nowym adresem, a zmianę należy też zgłosić w dokumencie tożsamości – nie następuje to automatycznie.
Nie ma. Nawet wieloletni pobyt w Polsce bez formalnego zameldowania, posiadanie pozwolenia na broń wydanego w innym kraju UE czy własność nieruchomości bez zameldowania w niej – żadna z tych okoliczności nie zastępuje wymogu stałego miejsca zamieszkania. Obcokrajowcy muszą dodatkowo legitymować się zezwoleniem na pobyt stały – sama wiza czy zameldowanie tymczasowe nie wystarczą.
