Wyobraź sobie broń palną ukrytą w długopisie lub telefonie. Brzmi jak scenariusz filmu szpiegowskiego? W rzeczywistości takie konstrukcje istnieją, ale czy można je legalnie posiadać na podstawie pozwolenia? Odpowiedź na to pytanie może Cię zaskoczyć!

Z tego artykułu dowiesz się:
W świecie broni palnej istnieją konstrukcje, które potrafią zaskoczyć nawet doświadczonych strzelców – broń imitująca inne przedmioty: długopisy, telefony, a nawet parasole. Czy taka broń może być objęta pozwoleniem? Odpowiedź brzmi: nie.
Ustawa o broni i amunicji w art. 10 ust. 5 pkt 2 wyraźnie wskazuje, że broń palna:
jest uznawana za broń szczególnie niebezpieczną i nie może być objęta pozwoleniem.
Nie. Nawet jeśli broń zostanie zgłoszona jako egzemplarz kolekcjonerski czy pamiątkowy, jej ukryta forma nadal wypełnia przesłankę z art. 10 ust. 5 pkt 2 – zatajenie przeznaczenia dyskwalifikuje ją z możliwości objęcia pozwoleniem, niezależnie od deklarowanego celu posiadania. Podobnie nie ma wyjątku podmiotowego – przepis dotyczy każdego wnioskodawcy, nie tylko osób prywatnych.
Sens tego zakazu jest analogiczny do zakazu broni niewykrywalnej: chodzi o wyeliminowanie sytuacji, w której osoby postronne nie są w stanie rozpoznać, że mają do czynienia z bronią palną. Przedmiot, który wygląda jak długopis czy latarka, stwarza realne zagrożenie w sytuacjach kontroli, interwencji służb czy zwykłego kontaktu z innymi osobami – nikt nie ma szansy zareagować na zagrożenie, którego nie widzi. Dlatego ustawa nie różnicuje tu intencji posiadacza, tylko samą właściwość konstrukcyjną przedmiotu.
Broń imitująca przedmioty codziennego użytku pojawiała się już w konstrukcjach historycznych (np. broń ukryta w laskach), jednak z tych samych powodów, dla których była groźna wtedy, dziś jest bezwzględnie zakazana w polskim prawie.
Pytania dotyczące zakazanych rodzajów broni często pojawiają się na egzaminie na patent strzelecki i zwykle testują znajomość całego katalogu z art. 10 ust. 5 ustawy – warto uczyć się go w całości, a nie tylko pojedynczych punktów.
