Kto musi zapłacić za przechowanie broni przywiezionej spoza Unii Europejskiej bez wymaganego pozwolenia? To jedno z ważniejszych pytań na egzaminie na patent strzelecki - wyjaśniamy zasadę i jej podstawę prawną.

Z tego artykułu dowiesz się:
To pytanie regularnie pojawia się na egzaminie na patent strzelecki. Chodzi o sytuację, gdy ktoś przywozi broń spoza Unii Europejskiej, nie posiadając odpowiedniego pozwolenia na jej przewóz lub posiadanie w Polsce – broń trafia wówczas do depozytu. Kto ponosi koszty tego przechowywania?
Koszty związane z przechowywaniem broni w depozycie pokrywa osoba, która składa broń do depozytu, czyli osoba przywożąca broń bez wymaganego pozwolenia. Wynika to z art. 37 ust. 4 ustawy o broni i amunicji. Logika przepisu jest prosta: to importer broni odpowiada za jej legalne wprowadzenie na teren kraju, a jeśli nie dopełnił formalności, sam ponosi konsekwencje finansowe konieczności jej bezpiecznego przechowania.
Urząd celno-skarbowy przyjmuje broń do depozytu i ją zabezpiecza, ale nie finansuje kosztów przechowywania – jego rola ogranicza się do czynności kontrolnych i nadzorczych. Podobnie organ Policji odpowiedzialny za wydawanie pozwoleń nie pokrywa tych kosztów – jego zadaniem jest wyłącznie rozpatrywanie wniosków i prowadzenie postępowań administracyjnych, a nie finansowanie skutków ich niedopełnienia przez wnioskodawcę.
Zasada jest spójna z innymi przepisami dotyczącymi depozytu broni: kto jest źródłem konieczności zdeponowania broni (bo nie ma pozwolenia, utracił je lub nie zbył broni w terminie), ten ponosi koszty jej przechowywania. Nie ma tu znaczenia, czy chodzi o osobę wjeżdżającą do Polski z bronią, czy o dotychczasowego posiadacza, który utracił uprawnienia.
