Duszący dym, błysk ostrzeżenia, sekundy decydujące o życiu... W takich chwilach nie ma czasu na wahanie. Ale co potem? Czy obrońca stanie przed sądem za szkody wyrządzone napastnikowi? To pytanie regularnie pojawia się na testach patentu strzeleckiego i może zaskoczyć nawet doświadczonych kandydatów!
Z tego artykułu dowiesz się:
Jedno z pytań, które regularnie pojawia się na egzaminie na patent strzelecki, brzmi: czy osoba działająca w obronie koniecznej odpowiada cywilnie za szkodę wyrządzoną napastnikowi? Odpowiedź brzmi: nie - obrona konieczna wyłącza odpowiedzialność cywilną obrońcy, o ile jego działanie mieściło się w granicach konieczności.
Zgodnie z art. 423 Kodeksu cywilnego, kto działa w obronie koniecznej, odpierając bezpośredni i bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro własne lub innej osoby, nie jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną napastnikowi. Oznacza to, że:
Wyłączenie odpowiedzialności nie jest bezwarunkowe. Odpowiedzialność cywilna może powstać, gdy:
W takich sytuacjach mówimy o tzw. ekscesie, czyli przekroczeniu granic obrony koniecznej - a to już może rodzić zarówno odpowiedzialność karną, jak i cywilną.

Załóż konto jednym kliknięciem - zapiszemy Twoje wyniki i postępy w nauce.
Zaloguj się przez Google